Mając siebie blisko nie zawsze można dzielić się życiem bo wolnego czasu jest po prostu zbyt mało; ludzie, którzy nie chcą być obojętni zadręczają się tym faktem choć nie powinni. Wystarczy w swoim wnętrzu zbudować świątynie obojętności. ..
Dobro człowieka nie powinno opierać się o wszystko co powie czy zrobi lecz również o słowa nie wypowiedziane. Sytuacje, w których wstrzymał się od głosu, stłumił w sobie wewnętrzne zło i nie zrobił całkowicie nic wtedy gdy zwykły człowiek by pękł. Niczym brzeg lądu, o który uderzają fale - za każdym razem zostaje coraz mniej. Szanujcie drugiego człowieka i zachowujcie się z wzajemnością..
to najgorsza świątynia jaką mozna zbudować...
OdpowiedzUsuńtak...było źle...wiecznie przejmowanie się wszystkim, płacz z byle powodu, wieczna tęsknota, czekanie i żal, ból wręcz fizyczny...z czasem obojętność, zero emocji...myślałam ,ze gorzej być nie może- a jednak...teraz zastanawiam się tylko jak nazwać uczucie gorsze od obojętności?
OdpowiedzUsuń