Przejdź do głównej zawartości

Bywajcie...

Miałem nadzieję na wiatr, który poruszy słowa, widziałem płatki śniegu, które wzruszyć miały wyobraźnie.
Nic szczególnego się nie stało, święta minęły, rozpoczął się okres oczekiwania na bal sylwestrowy. Wspomnienia z całego roku napływają niczym nie pohamowana rzeka, nic nie zabije smaku nowości. Ten rok rozpocznę na nowo, w zupełnie nowym miejscu z ludźmi, którym wierze i dziele się z nimi wszystkim. Jedyne czego pragnę to nowości, bo czymże jest młodość? Czasem nie pragnieniem odczuwania czegoś nowego? Chciałbym znać wszystkie smaki, usłyszeć wszystkie słowa i widzieć wszystko co można by zobaczyć. Wiedzieć tyle ile potrzebne jest do szczęścia i wrócić do niego gdy będę gotowy. Żegnam was i powitam już nie długo, bogatszy o nowe doświadczenia i starszy o kolejny rok. Bywajcie...

Komentarze